Sprawdź podejrzany link, zanim go otworzysz
Masz link z SMS-a, maila lub komunikatora? Nie otwieraj go tylko po to, żeby sprawdzić, dokąd prowadzi.
Sprawdź w JohnnyServer →Dlaczego to może być niebezpieczne?
Podejrzany adres może naśladować bank, sklep, kuriera lub urząd. Różnica często kryje się w jednej literze, dziwnej subdomenie albo nietypowej końcówce.
Sygnały ostrzegawcze
- domena tylko przypomina znaną markę
- link wymusza logowanie lub płatność
- wiadomość wywiera presję czasu
- adres zawiera nietypowe znaki lub subdomeny
Co zrobić bezpiecznie?
- skopiuj adres bez otwierania
- sprawdź go w JohnnyServer
- wejdź do usługi ręcznie przez oficjalną stronę
- nie wpisuj hasła ani danych karty
Nie musisz otwierać podejrzanej strony
JohnnyServer może przeanalizować treść wiadomości, adres albo screen i wskazać, czego nie robić oraz jaki następny krok jest bezpieczniejszy.
Wklej wiadomość lub link →